Morderstwo w Jarosławiu! Szymon Hołownia całkowicie odleciał: „Beneficjentami są Grzegorz Braun i ruskie bomby”!

Szymon Hołownia odleciał totalnie

Hołownia prawie się popłakał, gdyż uważa, że atak nożownika z Ukrainy w Jarosławiu oraz zamordowanie księdza sprawią, że Grzegorz Braun zyska na popularności.

– A Braun bliżej władzy w Polsce to coraz więcej trendów o tym, że Ukrainie może powinniśmy mniej pomagać. A mniej pomocy Ukrainie to więcej ruskich bomb spadających na przedszkola w Ukrainie – mówił Hołownia. Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej wykpił Hołownię i zapytał o jego „stan poczytalności”.

– W Jarosławiu zginął ksiądz. Są ranni. Myślami jesteśmy przede wszystkim z ofiarami i ich bliskimi. To oni potrzebują naszego wsparcia – brzmiał komunikat na profilu Polski 2050 na platformie „X”.

– Braun i inni politycy skrajnej prawicy wykorzystują gniew po tym ataku, by przekonywać Polaków do odwrócenia się od Ukrainy. Za zbrodnię jednego człowieka nie mogą płacić ludzie, na których każdego dnia spadają rosyjskie bomby – przekazano.

Co ten Hołownia wygaduje…

– Na Podkarpaciu. Ukrainiec. Nożem. Kiedy wiemy, że Wołyń – mówił Szymon Hołownia w udostępnionym przez oficjalny profil Polski 2050 fragmencie rozmowy.

– W takim miejscu katolickiego księdza w kościele podczas pełnienia posługi. No co jeszcze trzeba? Znaczy ten Ukrainiec, dzisiaj już wychodzą, jak państwo wiecie, różne informacje. Został zawrócony z granicy, nie miał OC. Pojechał do tego kościoła, bo pewnie wcześniej był tam w ośrodku po emigracji, po ucieczce […]. Ale ja nie wiem, czy on był poczytalny czy nie. Nie wiem, czy on był na jakichś lekach czy tam dragach, czy jakichś innych rzeczach – ciągnął wątek dalej.

Ci „niewinni” Ukraińcy…

– Ale on musi mieć świadomość, jak już dojdzie do świadomości, że to, co zrobił, może skończyć się śmiercią bardzo wielu niewinnych ludzi w Ukrainie – zaznaczył. – Dlatego, że to, co zrobił, to jest punkt, jeden punkt procentowy więcej dla Brauna – stwierdził Szymon Hołownia.

– A Braun bliżej władzy w Polsce to coraz więcej trendów o tym, że Ukrainie może powinniśmy mniej pomagać. A mniej pomocy Ukrainie to więcej ruskich bomb spadających na przedszkola w Ukrainie – argumentował Szymon Hołownia.

Stwierdzenia Hołowni zdaniem Romana Fritza są absurdalne.

  • Wicemarszałek sejmu już zidentyfikował beneficjentów mordu w Jarosławiu. Są to @GrzegorzBraun_ i ruskie bomby – wyjaśnił Fritz.

„Ja nie wiem jaki jest stan poczytalności Pana @szymon_holownia, ale może zapytajmy czy już zdążył wdeptać Putina w ziemię jak obiecywał 2,5 roku temu” – skwitował.