Krzysztof Bosak w Łańcucie: Chodzi o to czy w Polsce prawo jest prawem!
– Jesteśmy tutaj po to, żeby powiedzieć parę słów prawdy na temat tego, co się dzieje w naszym państwie. (…) Ufacie nam albo jesteście co najmniej zainteresowani tym, co mamy do powiedzenia. Przebicie medialne, zainteresowanie nie tylko wśród krajowych, ale także zagranicznych ośrodków, które monitorują, co kto ma do powiedzenia – mówił Krzysztof Bosak.
Instytucje w Polsce i problemy
– Ja to czuję, na co dzień, jako wicemarszałek Sejmu. Przychodzą ludzie Izby Gospodarczej. Przychodzą ludzie z dyplomacji. Przychodzą dziennikarze za granicy. Pytają, co myślicie o tym, co o tamtym. Powiedziałbym, że to jest pewien progres – dodaje polityk Konfederacji.
Urzędnicy, kontrole i polskie firmy
– Mamy w tej chwili w Polsce zaostrzone standardy w różnych sprawach, bardziej niż Unia. A kontrole są wycelowane w polskie firmy. Zagraniczni producenci importowanego sprzętu nie są analogicznie kontrolowani. I to nie jest zjawisko, że to tylko teraz, jak ci rządzą. Niektórzy ludzie, którzy są w instytucjach są z poprzedniego rozdania – przypomniał Bosak.
Tak wygląda Polska obecnie. Skostniałe instytucje, ludzie po znajomości na stołeczkach. A co z prawem w Polsce?
– Represyjne uchwały, tu, w sejmiku. Kto tu rządzi w sejmiku? – zapytał Krzysztof Bosak.