Arabia Saudyjska domaga się, by USA uderzyły na Huti! Jaką decyzję podejmie Donald Trump?

Donald Trump nie chce atakować Huti

Jak dotąd prezydent Trump nie wyraził zgody na amerykańskie ataki powietrzne na Huti w Jemenie, którzy są wspierani przez Iran. O to zabiega Arabia Saudyjska. Huti zagrażają ważnym szlakom transportu ropy, a także towarów.

Arabia Saudyjska naciska na Stany Zjednoczone!

W mediach pojawiają się informacje, że Arabia Saudyjska stanowczo namawia Stany Zjednoczone, by te uderzyły na cele, które kontroluje Huti. Do zaostrzenia sytuacji doszło w czwartek. Wtedy to następca tronu Mohammed bin Salman rozmawiał telefonicznie z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem i namawiał go na interwencję zbrojną. Po tej rozmowie Trump miał zlecić Pentagonowi przygotowanie ataków lotniczych.

Jednak w niedzielę powzięta została inna decyzja. Jak informują anonimowi urzędnicy administracji, amerykańskie naloty zostały wstrzymane. Jak podaje Reuters, Donald Trumjp miał odrzucić prośbę Mohammeda bin Salmana. Biały Dom odmawia komentarza w tej sprawie. Jednak wysoko postawiony urzędnik miał przekazać, że Stany Zjednoczone są ważnym sojusznikiem Arabii Saudyjskiej i „zawsze będą ich bronić”.

Huti nie chcą spięcia z USA

Trump w rozmowie z Fox News stwierdził, że jest w fazie podejmowania decyzji, jeśli chodzi o wojnę z Iranem. USA są również w kontakcie z Huti, którzy potwierdzili, że nie będą walczyć przeciwko Stanom Zjednoczonym.

Gwoli wyjaśnienia Huti od roku 2014 są w stanie wojny z rządem jemeńskim, który wspiera Arabia Saudyjska. Zawieszenie broni miało miejsce w 2022 roku, po czym Huti znów wrócili do ofensywy. Ostatnie dni przyniosły ataki na cele w Arabii Saudyjskiej (również w okolicach stolicy Rijadu). Grupa miała także zająć tereny strategiczne w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab. Jest to niezwykle istotne przejście między Morzem Czerwonym a Oceanem Indyjskim. Jeśli tutaj zostanie zakłócony ruch, to może to mieć wpływ na ceny energii.

Wiosna 2025 roku była czasem, kiedy amerykańskie siły bombardowały Huti przez ponad 50 dni. Celem było przywrócenie żeglugi. Następnie Donald Trump ogłosił rozejm i powiedział, że Huti złożyli obietnicę, że nie będą strzelać do amerykańskich okrętów.

Teraz sprawa wygląda tak, że wielu dyplomatów oraz dowódców ocenia, czy taka ograniczona kampania lotnicza przekonałaby Huti do ustępstw. Saudowie wspierają siły jemeńskie. Te zostały rozbite i są bardzo nieskuteczne. USA chce, by sojusznicy w regionie sami byli odpowiedzialni za bezpieczeństwo. Stany Zjednoczone realizują jedynie zadania wywiadowcze. Arabia Saudyjska jest istotnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w wojnie z Iranem, jednak USA nie chcą otwierać nowego frontu. Huti mieli zapewnić, że nie będą atakować statków amerykańskich.