Dmytro Kuleba (były już szef ukraińskiego MSZ) marzy o tym, aby Ukrainiec został w przyszłości prezydentem lub premierem europejskiego kraju!
Kuleba apeluje, by jego rodacy mieszkający w europejskiej państwach aktywnie włączali się w politykę tych państw. Były już szef MSZ chciałby także, aby Ukraniec za 30 lat został prezydentem lub premierem w którymś z europejskich krajów. Widzimy, co się dzieje w Polsce. Może Ukrainiec miałby sprawować w naszym kraju funkcję prezydenta bądź premiera?!?
Stanowisko Kuleby, kraje europejskiej i interes Polski!
Dmytro Kuleba mówi wprost: „ Ukraińcy powinni dążyć do uzyskania realnych wpływów politycznych”.
– Zawsze mówię Ukraińcom, którzy mieszkają za granicą: jeśli już zdecydowaliście się tam zostać, stańcie się siłą polityczną. Idźcie do polityki. Moja teza jest taka, że chciałbym, aby w ciągu najwyżej 30 lat premierem albo prezydentem któregoś z europejskich państw została osoba ukraińskiego pochodzenia — człowiek o ukraińskich korzeniach – powiedział dodał.
Niecne plany Ukrainy
Tutaj chodzi o działanie długofalowe na rzecz Ukrainy. Mowa również o potężnym lobby za granicą. A co w takiej sytuacji z Polską, z Polakami, z naszym interesem?!?
Na portalu kresy.pl możemy przeczytać, że „osoby z ukraińskim paszportem (pochodzeniem) są na ważnych stanowiskach w naszej Polsce. Mowa, na przykład, o Ukraince (w Polsce od 2016 roku), która pracuje w Centralnym Biurze Zwalczania Cyberprzestępczości, czy też o wiceministrze nauki Andrzeju Szeptyckim. Są także cztery osoby w lubelskim ratuszu