Zmarł po tym, jak skorzystał z alkomatu

Śmierć po tym, jak skorzystał z ogólnodostępnego alkomatu

Zdarzenie miało miejsce 27 czerwca około godziny 14:00. Otóż w Staninie przed Urzędem Gminy wydarzyła się tragedia. Około 40-letni mężczyzna skorzystał z ogólnodostępnego alkomatu, który jest zamontowany na ścianie budynku. W ten sposób sprawdził swój stan trzeźwości – i nagle źle się poczuł, stracił przytomność i upadł na chodnik.

Świadkowie zdarzenia natychmiast wezwali pomoc. Na miejsce zdarzenia przybył zespól ratownictwa medycznego. Ratownicy reanimowali mężczyznę, jednak bez pozytywnego skutku. Mężczyzna zmarł. Na miejscu byli pracowali również policjanci z Łukowa. Zabezpieczone zostały ślady oraz wszczęte zostało śledztwo w sprawie śmierci.

OFICJALNIE: nie znamy przyczyny zgonu!

Alkomat jest zainstalowany na budynku urzędu od kilku lat i jest szeroko dostępny dla mieszkańców, którzy zamierzają samodzielnie sprawdzić poziom alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie ma konieczności wzywania policji.

Śledczy będą ustalać, co dokładnie się wydarzyło — czy zawał, nagłe zatrzymanie krążenia, czy inna przyczyna, która zbiegła się w czasie z użyciem urządzenia. Na tym etapie nie ma oficjalnego komunikatu, co dokładnie pokazał alkomat oraz czy działał on prawidłowo. Prokuratura prowadzi postępowanie wyjaśniające.

Śmierć po tym, jak skorzystał z ogólnodostępnego alkomatu

Zdarzenie miało miejsce 27 czerwca około godziny 14:00. Otóż w Staninie przed Urzędem Gminy wydarzyła się tragedia. Około 40-letni mężczyzna skorzystał z ogólnodostępnego alkomatu, który jest zamontowany na ścianie budynku. W ten sposób sprawdził swój stan trzeźwości – i nagle źle się poczuł, stracił przytomność i upadł na chodnik.

Świadkowie zdarzenia natychmiast wezwali pomoc. Na miejsce zdarzenia przybył zespól ratownictwa medycznego. Ratownicy reanimowali mężczyznę, jednak bez pozytywnego skutku. Mężczyzna zmarł. Na miejscu byli pracowali również policjanci z Łukowa. Zabezpieczone zostały ślady oraz wszczęte zostało śledztwo w sprawie śmierci.

OFICJALNIE: nie znamy przyczyny zgonu!

Alkomat jest zainstalowany na budynku urzędu od kilku lat i jest szeroko dostępny dla mieszkańców, którzy zamierzają samodzielnie sprawdzić poziom alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie ma konieczności wzywania policji.

Śledczy będą ustalać, co dokładnie się wydarzyło — czy zawał, nagłe zatrzymanie krążenia, czy inna przyczyna, która zbiegła się w czasie z użyciem urządzenia. Na tym etapie nie ma oficjalnego komunikatu, co dokładnie pokazał alkomat oraz czy działał on prawidłowo. Prokuratura prowadzi postępowanie wyjaśniające.